Gerry McGovern
20 Styczeń 2026
McGovern nie jest „stylistą od linii nadwozia”. To projektant, który od lat konsekwentnie powtarza, że design nie polega na rysowaniu ładnych samochodów, tylko na definiowaniu tożsamości marki. Jako Chief Creative Officer JLR odpowiada za całą wizję Defendera, Range Rovera i Discovery – od proporcji, przez wnętrza, aż po to, kim jest klient i w jakim świecie te auta mają funkcjonować.
Najwięcej emocji budzi oczywiście nowy Defender. McGovern od początku mówił jasno: nie będzie retro. Jego zdaniem ikony, które próbują kopiować samych siebie sprzed 40 lat, skazują się na muzealny byt. Dlatego nowy Defender nie jest hołdem wizualnym dla klasyka, tylko reinterpretacją idei auta użytkowego – zaprojektowaną na dzisiejsze normy bezpieczeństwa, ergonomii i globalnego rynku. Funkcja, trwałość i czytelność formy miały być ważniejsze niż sentyment.
Równie radykalnie widać jego wpływ w Range Roverze. Minimalizm, gładkie powierzchnie, redukcja detalu do absolutnego minimum – to świadomy zwrot w stronę luksusu rozumianego bardziej jak architektura czy design wnętrz niż klasyczna motoryzacja. McGovern wielokrotnie podkreślał, że prawdziwy luksus to spokój formy, a nie ilość ozdób.
To podejście sprawia, że jest postacią skrajnie dzielącą środowisko. Dla jednych to wizjoner, który wyciągnął Land Rovera z pułapki nostalgii i dał mu nową, globalną tożsamość. Dla innych – ktoś, kto zerwał emocjonalną więź z historią i klasycznym DNA marki. Jedno jest pewne: żadna z tych opinii nie jest przypadkowa, bo McGovern projektuje świadomie, akceptując konflikt jako element procesu.
Można się z nim nie zgadzać. Można krytykować kierunek, proporcje czy decyzje. Ale trudno odmówić mu jednego: konsekwencji i odwagi. W świecie, w którym wiele marek boi się podjąć jasne stanowisko, Gerry McGovern od lat robi dokładnie odwrotnie – i właśnie dlatego jego wpływ na współczesnego Land Rovera jest tak wyraźny.
